poniedziałek, 14 listopada 2016

#18 Ognisty pocałunek - Jennifer L. Armentrout




Tytuł: Ognisty pocałunek
Autor: Jennifer L. Armentrout
Cykl: Dark Elements (Tom 1)
Data wydania: 9 marca 2016r.
Ilość stron: 496
Ocena: 5/6








   Od wieków głoszono, że istnieje podział na dobro albo zło. Ludzie chcą wiedzieć konkretnie czy coś jest czarne czy białe. Nie uznają odcieni szarości, ponieważ jest to trudne do poprawnego zdefiniowania. A co jeśli w jednej osobie istnieje mieszanka dobra i zła? Czyż drugiej osoby nie poznaje się po czynach, a nie po mieszance krwi? Czy tylko osoby o czystej duszy mogą czynić dobro? Wśród wielu pięknych słów i zdań z przeczytanej książki wybrałam to, które zapadło mi w pamięć: "Ludzie o najczystszych duszach są zdolni do wyrządzania wielkiego zła. Nikt nie jest doskonały, bez względu na to, kim jest lub po której stronie barykady stoi”. Jedno zdanie w doskonały sposób odpowiada na moje powyższe pytania. Przecież nie zawsze to co wydaje się oczywiste jest prawdziwe.

   Siedemnastoletnie Layla na pozór wydaje się normalną dziewczyną, gdyby nie dwa fakty. Po pierwsze jest ona półdemonem i półgargulcem. Po drugie jeden jej pocałunek potrafi zabić wszystko to co ma duszę. Duszę będącą czymś kusząco słodkim i jednocześnie zaspokajającym jej pragnienie pochodzące z demonicznej natury. Wychowana od małego wśród strażników gargulców, których zadaniem jest chronienie świata przed demonami, Layla stara się dopasować do tego świata i ukryć swoją mroczna stronę. Pragnie być traktowana jako pełnoprawny strażnik, szczególnie przez Zayna, strażnika w którym podkochuje się od dawna, ale z racji swojego pochodzenie wie, że bycie razem jest prawie niemożliwe. Kiedy Layla poznaje seksownego demona Rotha, zaczyna odkrywać życie na nowo. Chociaż wie, że demon to nic dobrego, to pragnienie kosztowanie tego co zakazane jest na tyle duże, że nie sposób mu się oprzeć. Tym bardziej, że problem całowania zniknął, bo Roth... nie ma duszy. Kiedy dziewczyna odkrywa, że jest powodem pojawienia się innego, groźnego demona na ziemi, nie tylko postanowi zaufać w tej sprawie demonowi, ale jednocześnie postawi siebie w świetle zdrajczyni swojej gargulcowej rodziny. Tym samym jej relacje z Zaynem staną się jeszcze bardziej skomplikowane. 

   Ognisty pocałunek to moje drugie spotkanie z twórczością Jennifer L. Armentrout, ale jakże inne od poprzedniego! Tym razem dałam się wciągnąć w świat gargulców, demonów i ludzi. Oczywiście po opisie na górze nie trudno stwierdzić, że będziemy tutaj mieć do czynienia z typowym trójkątem miłosnym, ale o tym za moment. To co zasługuje na kilka pozytywnych słów to przede wszystkim stworzenie nowego świata, w którym mnie osobiście jeszcze nigdy nie było. O gargulcach nie czytałam, dlatego z taką chęcią zabrałam się za lekturę. Layla to postać moim zdaniem dobrze wykreowana. Nie jest irytująca, może czasem lekkomyślna, ale jak wspominałam wcześniej zakazany owoc kusi podwójnie. Jej życie naprawdę jest trudne, nie może nikogo całować, rodzina ją akceptuje, ale jednocześnie traktuje z pewną rezerwą, bo przecież nie jest do końca jedną z nich. Życie między ludźmi skłania ją do kłamstw, przez co nie czuje sie do końca fer wobec swoich ziemskich przyjaciół. Layla może czuć się lekko osamotniona, pomimo przyjaźni z Zaynem, który zapewnia ją, że jest dobra a mroczna strona jej osobowości została głęboko pogrzebana. Naprawdę polubiłam główną bohaterkę, gdyż odczuwałam te same smutne emocje, które towarzyszyły jej na co dzień. Nie zdziwiłam się zatem, że spotkanie z Rothem dało dziewczynie trochę szczęścia w życiu. Roth to demon, który jest sarkastyczny, pewny siebie i zawsze osiąga postawiony sobie cel. Z pozoru jest tym złym, ale jego pojedyncze gesty, słowa i czyny świadczyły o tym, że nie do końca przesiąkł piekłem. To on jak dla mnie jest postacią numer jeden w tej książce i za każdym razem gdy pojawiał się w akcji, książka stawała się dla mnie ciekawsza. Bezkonkurencyjnie przyćmił innych bohaterów, głównie swoją osobowością, stylem bycia i całą postawą. I oczywiście zakochałam się w Bambi! (nie zdradzę wam kim jest, dowiecie się podczas lektury!). W przypadku Zayna możemy mówić o czystym dobru i osobie, przy której czujesz się bezpiecznie i cudownie. Chociaż ma on pewne wady, które zauważyłam. Wydawało mi się, że Zayn nie do końca zaakceptował to kim jest Layla. Zawsze kiedy działo się coś złego, musiał się upewnić czy aby nie wyssała z kogoś duszy. Nie wierzył w nią tak do końca, co mnie troszkę rozczarowało. Od początku książki kibicowałam właśnie jemu, ponieważ liczyłam na to, że pewnego dnia jakiś autor bądź autorka zaskoczy mnie w ten sposób, żę główna bohaterka w końcu wybierze dobro, a nie zło. Wiem, że czarny charakter zawsze jest ciekawszy, mroczniejszy itp. ale może by tak kiedyś złamać ten schemat? Pytanie jakie należy sobie zadać brzmi: czy Zayn naprawdę jest tym świecie całkowicie dobrym człowiekiem? 

   Autorka ma wspaniały styl pisania, przez co książkę pożera się w bardzo szybkim czasie. Akcja toczy się swoim tempem, czasem przyśpiesza, kilka razy całkowicie cię zaskakuje. Doskonały, lekki i zabawny styl pozwala na relaks. Dialogi przepełnione humorem, ciętymi ripostami, i niezręcznymi sytuacjami. Do tego można dodać całkiem realne opisy i świetnie wykreowany świat. Na uznanie zasługują także postaci drugoplanowe, które miały swoje cechy charakterystyczne, dodające im uroku. Gratuluję autorce wyobraźni. Bawiłam się przy tej książce, nie nudząc się choćby przez moment. Tajemnice, kłamstwa i wiele niedomówień to cały urok tej książki. Jeśli obawiacie się czytania o kolejnym dramacie wynikającym z trójkąta miłosnego to owszem pojawia się on tutaj, ale inne przygody bohaterów i tajemnice skutecznie ten trójkąt maskują. Nie wpływa on na odbiór całości, chociaż jest go tutaj dużo. Czy wam polecam? Myślę, że książka może się podobać. Autorka ma wielu fanów za sprawą serii Lux (której ja jeszcze nie czytałam), wiec zapewne znajdą się jej zwolennicy. Ja fajnie się przy niej bawiłam i do tych zwolenników właśnie się przyłączyłam. Wciągnęłam się w świat demonów i gargulców po same skrzydła! :D

A wy kochani czytaliście? Jakie są wasze wrażenia? A może macie dopiero  zamiar po nią sięgnąć? Koniecznie dajcie mi znać.

32 komentarze:

  1. Znam Jennifer Armentrout z serii Lux, która dość mi się podobała. O "Ognistym pocałunku" słyszałam wiele niepochlebnych opinii i szczerze mówiąc trochę obawiam się tej książki. Ostatnio mam alergię na trójkąty miłosne (nieważne, jak one wygląda) i irytujące bohaterki. Jeśli będę kiedyś miała okazję, to sięgnę po tę powieść, ale bez większych oczekiwań, żeby się później nie rozczarować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest dobre podejście, zawsze lepiej miło się zaskoczyć niż rozczarować. Mi książka się podobała, chociaż przyznaje, że ten nieszczęsny trójkąt miłosny może trochę przeszkadzać :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Mam ochotę na tę książkę, zwłaszcza, że tak jest wychwalana, a ja rzadko sięgam po takie fantastyczne książki, dlatego jestem jej ciekawa. Dzisiaj będąc w bibliotece niestety zastałam tylko drugi tom, będę musiała poczekać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upolowanie książki w bibliotece, to nie lada wyzwanie :D Mam nadzieję, że jak w końcu ci się uda, to się nie rozczarujesz :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Nie mogę się doczekać, żeby sięgnąć po tę książkę! Dwa tomy serii "Lux" już przeczytałam i mam nadzieję, że "Ognisty pocałunek" też mi przypadnie do gustu (z tego, co pamiętam, też nie czytałam o gargulcach), chociaż nie lubię trójkątów miłosnych :)
    Podoba mi się ten cytat na początku. Jakoś tak poprawił mi humor...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ten cytat spodobał się najbardziej z całej książki. Fakt ten trójkąt miłosny może trochę przeszkadzać, ale ja skupiłam się na świecie demonów i gargulców. Akcja dziejąca się poza trójkątem była naprawdę ciekawie prowadzona :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę miłej lektury!
      Pozdrawiam

      Usuń
  5. Ostatnio coraz chętniej sięgam po taki gatunek i chętnie przeczytam tę książkę. Zachęciłaś mnie😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz chociaż trochę usatysfakcjonowana lekturą powyższej książki. Miło mi, że moich kilka słów cię zachęciło.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. stanowczo nie mam ochoty. Jestem juz jakos tym zmeczona :P nastolatkami mam 3 serie i przy nich zostane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt jeśli chodzi o tego typu książki wybór na rynku jest ogromny i można mieć problem z tym co wybrać. Tym bardziej, że doba się nie rozciąga, a każdy z nas ma jeszcze jakieś tam swoje obowiązki.
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Kiedyś miałam oko na tą serię, ale obawiam się, że jakoś mi przeszło :) Jak na razie sobie ją odpuszczę, ale kiedyś może wróci mi wena na tą serię, kto wie :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sięgnęłam po nią z ciekawości. Póki co jestem w miarę usatysfakcjonowana. Boję się jednak II tomu, bo wiadomo jak wyglądają kontynuacje (nie zawsze wychodzą). Oczywiście zawsze warto czytać książki tylko wtedy gdy ma się na nie ochotę. bez niej to nie to samo.
      Pozdrawiam

      Usuń
  8. Po fantastykę sięgam coraz częściej, więc myślę, że mogłaby mi się spodobać. Niestety o samej serii nigdy nie słyszałam, ale sądząc po Twojej ocenie, jest naprawdę warta przeczytania :)
    Pozdrawiam, chocabooks

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio również sięgam po nią coraz częściej. Ja usłyszałam o niej przy okazji innej ksiązki tej autorki. Właściwie postanowiłam dac jej druga szansę. Mam nadzieję, że cała seria będzie godna polecenia. Chociaż docierają do mnie różne słuchy na temat tej serii. No ale sama się muszę przekonać, skoro już zaczęłam.
      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Uwielbiam fantastykę i od dawna myślę nad przeczytaniem tejże książki. Odpycha mnie okładka i ogólnie cała fabuła wydaje się trochę ... dziecinna. Mam rację?
    Powieść być może wypożyczę, ale pewnie jej nie kupię.
    Pozdrawiam!
    http://magia-ksiazek-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi okładka wydaje się dość interesująca, ale oczywiście zależy co kto lubi. Fabuła... myślę że jeśli przeczytało się odpowiednio dużo tego typu książek to zaskoczenia dużego nie będzie. Ja czytałam ją głównie z powodu świata gargulców i demonów. Dość ciekawe połączenie, sama chciałam poznać lepiej ten świat, który był swego rodzaju nowością dla mnie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. Ja już jestem po lekturze, uważam tę książkę za dobrą. Muszę w końcu sięgnąć po kontynuajcę.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że kontynuacja nas nie zawiedzie. Różnie to bywa z tymi kontynuacjami, ale będziemy dobrej myśli :D
      Pozdrawiam

      Usuń
  11. Obawiam się, że książka może nie być w moim klimacie. Dlatego nie ma innego sposobu, by to sprawdzić niż po prostu przeczytać ją :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem takie rozwiązania są najlepsze. To tylko moja opinia, a wiadomo że nie każdy musi się z nią zgadzać :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  12. Były książki o wampirach, wilkołakach ale o półdemonach i półgargulcach... z tym jeszcze się nie spotkałam ;)
    Tym bardziej trudno mi wyobrazić sobie jak mogłaby wyglądać główna bohaterka :o
    Dawno nie czytałam nic z tego gatunku ale kurczę przeraża mnie to, że w ogóle mnie ostatnio nie ciągnie do mojej ukochanej niegdyś fantastyki :( Może to nie ten czas...
    Pozdrawiam ciepło w biegu :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może potrzebujesz czegoś innego, jakiejś odmiany w czytaniu. Czasem tak bywa i ciężko stwierdzić dlaczego tak się dzieje. Jednak jeśli fantastyka nie jest ci obca, to przyjdzie taki czas w życiu, kiedy do niej powrócisz.
      Faktycznie półdemony i półgargulec to dla mnie nowość, więc czytało się o nich całkiem przyjemnie.

      Buziaki:*

      Usuń
  13. Ja nie czytałam, ale chyba nie dam się przekonać - czary, magia, wampiry... jedyne książki, które kocham do seria Anne Rice w tym klimacie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie czary, magia wampiry... o tym czytamy non stop a tutaj mamy nieco więcej świeżości jeśli chodzi o wykreowany świat. Bo co do postępowania bohaterów trójkąta, to świeżości nie ma :D Ale rozumiem, nie wszystko musi zachęcać do czytania.
      Pozdrawiam

      Usuń
  14. O tej książce naturalnie słyszałam, ale dopiero teraz jestem do niej naprawdę przekonana!
    Do tej pory czytałam jedynie "Obsydiana" i jakoś do kolejnych części niezbyt mi po drodze, może gdyby mi ktoś sprezentował to szybciej, a tak ani czasu, ani pieniędzy xDD
    Jej styl nawet mi się podobał, chociaż nie uważam, żeby był to szczyt możliwości ludzkich ;)
    Kurde, te gardulce mnie strasznie zaintrygowały. Nie cierpię romansideł, ale paranormal romance naprawdę lubię :D
    Jeżeli podobała Ci się jej natura, taka pół na pół, to polecę Ci cykl o Nocnej Łowczyni - cudo! Pół wampir, ale o matko... Co tam się dzieje! No i jest Vlad Palownik <3 Kocham go. Nawet autorka zrobiła osobny cykl o nim :D
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana z książkami Janine Frost jestem na bieżąco i to są kolejne z moich ulubionych serii jakie kiedykolwiek czytałam! Uwielbiam Cat i Bonsa, oraz Vlada i Layle <3 To poczucie humoru i wartka akcja to jest to co lubię w książkach najbardziej!
      Cóż co do ognistego pocałunku - I tom póki co na plus i warto sięgnąć by poczytać o jakiś nowych stworzeniach :D (A jak w końcu muszę sięgnąć o tą serię Lux xD)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  15. AAAAAAA więc to jest ta autorka od "Lux"! Wiedziałam, że skądś kojarzę to nazwisko!
    Czytałam dziś recenzję drugiego tomu tej trylogii, a teraz trafiłam na recenzję pierwszego tomu i muszę przyznać, że jestem zachwycona.
    Również nie spotkałam się jeszcze z książką, w której byłyby gargulce, więc jestem jej bardzo ciekawa.
    Trójkąt miłosny tak bardzo mi nie przeszkadza, bo z tego co wiem i Zayn i Roth są niczego sobie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie dziwię się, że bohaterkę ciągnęło do Rotha. W końcu zakazany owoc smakuje najlepiej ^^
    "Ognisty pocałunek" muszę przeczytać! Wspaniały styl autorki i ciekawy pomysł na historię gwarantują bardzo dobrą lekturę, a na takie mam właśnie ochotę.
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż jeśli trójkąty ci nie przeszkadzają, to tym bardziej książka powinna ci się spodobać. W końcu czytamy o czymś innym niż wampiry czy wilkołaki :D Świat gargulców i demonów został całkiem fajnie stworzony, czuć pewien powiew świeżości. Myślę, że pierwszy tom może się podobać i mam nadzieję, że kontynuacja będzie równie udana :D
      Moc uścisków :*

      Usuń
  16. lubię sięgnąć czasem po fantatykę. Ja ostatnio, dzięki "Porwanej pieśniarce" odkryłam świat trolli. Nieszczególnie kręci mnie trójkąt miłosny, ale same gargulce i demony zaciekawiły. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakaś odmiana, a trójkąt cóż da się go przeżyć.
      Pozdrawiam

      Usuń